|
|
Paniówki.pl :: Gospodarka
Jedynym - jak na razie - tematem tego działu jest prezentacja prywatnych firm działających na terenie naszej gminy.
Zapraszam do zgłaszania propozycji zmian w tym dziale. INFORMACJE i ARTYKUŁY
Uchwała RG Gierałtowice z dn. 26 lutego 2009r.
Marzec 2009
Podczas ostatniej sesji RG Gierałtowice dn. 26 lutego 2009r. została podjęta uchwała w sprawie oceny aktualności studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Gierałtowice oraz obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Gierałtowice.
Na podstawie przedstawionych wyników oceny stwierdzono potrzebę dokonania zmiany Studium oraz obowiązującego MPZP w części tekstowej i graficznej. W UG nadal przyjmowane są wnioski - i nie muszą one dotyczyć wyłącznie przekształcania gruntów "pod inwestycje" głównie mieszkaniowe i usługowe. Wnioskować można również o doprecyzowanie sposobu przeznaczenia danych gruntów w celu ochrony ich i mieszkańców z nimi sąsiadującymi, ochrony ładu przestrzennego, zrównoważonego rozwoju i ładu krajobrazu. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 24 września 2002r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych kryteriów związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięć do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko, określa m.in.:
Paweł Hirsz
Społeczeństwo informacyjne - SI
okolice 2006 roku
Jest to dobre miejsce, by poruszyć pewien temat i zwrócić uwagę na zjawiska zachodzące od dłuższego już czasu, które na przestrzeni ostatnich lat szczególnie przybierają na sile. Opiszę tu rzeczy niby to oczywiste, jednak, natura człowieka ma to do siebie, że często trudno przyjmuje to co nowe.
Cofnijmy się w czasie. Jest rok 1979r. Amerykańska Narodowa Akademia Nauk publikuje raport, w którym ogłasza światu rozpoczęcie nowej ery w dziejach ludzkości - cywilizacji informacyjnej. Podstawą do opracowania tego raportu, są obserwacje zmian, jakie zachodzą w społeczeństwach, pod wpływem wykorzystywania przez nie nowych technologii (np. sieci Internet), umożliwiających szybkie, łatwe i tanie zdobywanie informacji i komunikowanie się z drugim człowiekiem. Ogół tych wszystkich zmian opisuje proces tworzenia się społeczeństwa informacyjnego - SI. Dla realizacji celu, jakim jest budowa społeczeństwa informacyjnego, powstało szereg projektów, które określają kierunki, w jakich powiniem dokonywać się rozwój, by transformacja w SI następowała sprawnie i świadomie. Należy tu wymienić przynajmniej trzy z nich: amerykański projekt Światowej Infrastruktury Informacyjnej (będący prekursorem w tej dziedzinie), powstały z inicjatywy Unii Europejskiej projekt eEurope oraz nasz rodzimy: ePolska. Projekty te przede wszystkim zwracają uwagę na:
Po pierwsze: Trzeba sobie uzmysłowić, że to co dotyczy kogoś (człowieka, firmy) za oceanem, tysiące kilometrów od naszej spokojnej miejscowości, w równym stopniu dotyczy nas. Jesteśmy w dziale Gospodarka, więc można powiedzieć, że to co ma wpływ na wielkie korporacje, instytucje (i daje im określone korzyści), proporcjonalnie odnosi się także do naszych - przeważnie rodzinnych - firm. Po drugie: Należy zauważyć to, co tworzy firmę. Jest to czynnik ludzki (czyli praca, jaką może człowiek włożyć w rozwój firmy) i kapitał - mniejszy bądź większy ale zawsze musi być. W procesie transformacji w SI ważny jest jeszcze trzeci element: informacja. Zauważ, że gospodarka zmienia się. Coraz mniejszy procent udziału w gospodarce ma tzw. przemysł ciężki (czyli nasze kopalnie i huty). Motorem dzisiejszej gospodarki są małe i średnie firmy. Duża liczba tych firm powoduje wzrost konkurencji. I widać to już w skali naszej miejscowości i jej najbliższych okolic, gdzie często blisko siebie działa kilka firm o podobnej specjalizacji. Przy tak silnej konkurencji tym ważniejsze staje się jedno z podstawowych praw marketingu: produkt nie reklamowany - ginie. Widać tu, jak wielką rolę może odegrać informacja - a konkretnie: szeroko dostępna informacja o Twojej firmie. Jak to może wyglądać w praktyce - zobaczmy. Coraz powszechniejsze staje się podejście (dodam: wśród potencjalnych klientów Twojej firmy), że gdy szuka się właściwej (czytaj: fachowej i taniej) firmy, która oferuje potrzebny produkt czy usługę, to nie kupuje się gazety i nie traci się pieniędzy na telefon, tylko szuka się w sieci. A to nic nie kosztuje (bo abonament przy stałym łączu trzeba i tak zapłacić). Jest to tylko jedna z wielu możliwych sytuacji, kiedy ktoś może dopiero dowiedzieć się, że nasza firma wogóle istnieje. Oto inna sytuacja. Ktoś - może nawet z sąsiedniej wsi - zastanawia się: "Wiem, że tam w Paniówkach jest taka jedna firma. Ale nie wiem na jakiej ulicy się znajduje. Jak bym chociaż znał numer telefonu do tej firmy. Ciekawe czy mają tam to, co mnie interesuje. Byłem na stronie tych Paniówek, ale tam o nich nic nie pisze. Ciekawe dlaczego? No nic. Mówi się trudno. Kupię to tam, gdzie dotychczas. Możesz się tylko domyślać, ilu już straciłeś klientów w ten sposób... Jeśli chcesz zaradzić takim sytuacjom, zyskać, nic przy tym nie ryzykując, zobacz jak wygląda dział Firmy prywatne. Pozdrawiam WM |
|
|
|